Bezpieczne opalanie bez filtra

Bezpieczne opalanie bez filtra?

Czerwony, złoty, brązowy – nie ważne na jaki kolor opala się Twoja skóra. Potrzebujesz ochrony przed promieniowaniem, ale czy koniecznie musisz sięgać po drogie kremy z filtrem? Sprawdź, jak naturalnie zadbać o skórę podczas kąpieli słonecznych.


„Groźny” balsam do opalania


Wciąż słyszysz, że opalanie bez odpowiedniej ochrony w postaci kremów i olejków z filtrem SPF może powodować poparzenia słoneczne, a z czasem również nowotwory skóry. Tymczasem sami dermatolodzy przyznają, że nie ma dostatecznych dowodów na to, że kosmetyki z filtrem chronią przed rakiem. Co więcej, w kosmetykach przeciwsłonecznych kryją się substancje toksyczne, które nie dość, że są rakotwórcze, to na dodatek mogą powodować zaburzenia hormonalne, m.in. zmniejszenie poziomu testosteronu i estradiolu u mężczyzn.


Ochronna witamina D3

Zdaniem dr Elizabeth Plourde filtry przeciwsłoneczne są odpowiedzialne za zwiększenie zachorowalności na czerniaka złośliwego i inne nowotwory skóry w ciągu ostatnich 30 lat. Filtry blokują także działanie promieni UVB, które w kontakcie ze skórą powodują przekształcanie cholesterolu w cenną witaminę D3. A to właśnie ona, paradoksalnie, chroni przed 77 rodzajami nowotworów!


Opaleni żyją dłużej

Superfoods - pokarm bogów
Na pewno znasz kogoś, kto już po godzinie czy dwóch spędzonych na słońcu, narzeka na zaczerwienienie i pieczenie skóry. Czy to oznacza, że osoby z jasną karnacją powinny unikać opalania? Oczywiście, że nie! Bez słońca organizm nie wytworzy witaminy D. A witamina D jest nam wyjątkowo potrzebna. Dowód? Naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska przez 20 lat obserwowali grupę 30 tysięcy kobiet. Wyniki badań zadziwiły wszystkich – umieralność wśród pań nieopalających się była dwukrotnie wyższa niż u tych, które często korzystały z kąpieli słonecznych.

Rozsądne dawkowanie

Jak przygotować się do plażowania, by uniknąć negatywnych skutków kąpieli słonecznych? Przede wszystkim stopniowo dawkuj słońce. Jeśli masz jasną karnację, przez pierwsze słoneczne dni nie wystawiaj skóry na działanie promieni na dłużej niż kilka minut. Postępuj tak, jak doświadczone bywalczynie solariów – każdy moment na słońcu wydłużaj stopniowo. Kiedy przypieka najmocniej, spędzaj więcej czasu w cieniu. Chroń również skórę twarzy – jest bardzo cienka, przez co również bardziej narażona na działanie szkodliwych promieni UVA.


Oleje roślinne z filtrem UV


Rezygnujesz z kremów z filtrem – świetnie! Przed promieniowaniem UVA, które grozi poparzeniem skóry, możesz ochronić się w 100% naturalnie. Pierwszym i podstawowym zabezpieczeniem przed słońcem jest sebum wydzielane przez skórę – stopień ochrony przeciwsłonecznej wynosi średnio od 6 do 8 SPF. Taka ochrona wystarczy Ci na około pół godziny. Jeśli planujesz spędzić na słońcu więcej czasu, zaopatrz się w naturalne oleje roślinne, które ochronią Cię przed promieniami UV:
olej kokosowy (SPF 2-4) – oprócz tego, że chroni przed promieniowaniem, to na dodatek wspaniale nawilża skórę, działa na nią kojąco i antybakteryjnie;
oliwa z oliwek (8 SPF) – nie tylko nawilża, ale również ujędrnia skórę, wykazuje także właściwości przeciwbólowe;
olej sojowy (10 SPF) – odbudowuje naturalną warstwę hydro-lipidową;
olej z kiełków pszenicy (20 SPF) – chroni skórę przed utratą wody, wygładza ją i silnie ujędrnia;
olej z nasion marchwi (40 SPF) – nie tylko chroni skórę podczas opalania, ale również wspaniale łagodzi poparzenia słoneczne;
olej z pestek malin (30-50 SPF) – nawilża, zmniejsza zmarszczki i znacznie wydłuża czas, który możesz spędzić na słońcu bez ryzyka poparzeń.

1 thought on “Bezpieczne opalanie bez filtra?”

  1. szkoda, ze dopiero teraz trafilam na ten tekst, przez caly urlop na Rhodos smarowalam sie kremami z filtrem. Ciekawe czy te oleje faktycznie skuteczne, hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *