Crossfit: jakich suplementów unikać, czyli o groźnych stymulantach

Suplementy diety mają wspomóc zarówno nasz codzienny jadłospis, jak i ułatwić wykonywane treningi, np. coraz bardziej popularny ostatnio crossfit. Niestety okazuje się, że nie zawsze warto zawierzać opiniom specjalistów, a wiele preparatów może być dla nas szkodliwych. Jakich suplementów unikać? Które z nich mogą doprowadzić nas do ciężkich chorób a nawet zgonu?

 

 

Suplementy pobudzające – gdzie leżą granice organizmu?

 

Suplementacja przedtreningowa, czyli inaczej mówiąc suplementacja pre workout, to na ogół tzw. „pobudzacze”, które ciało wprowadzają w stan odpowiedniej stymulacji. Taka stymulacja ułatwia przeprowadzenie intensywnego treningu wysiłkowego, ale za takie ulepszenie możemy zapłacić surową cenę. Wiele tego typu specyfików po kilku tygodniach i niepokojących raportach trafia na listę preparatów blokowanych np. przez WADA, czyli światową organizację antydopingową. Skąd takie środki ostrożności?

 

„Przedtreningówki” często posiadają w składzie substancje dość kontrowersyjne, które ukrywane są pod coraz to nowszymi nazwami – a wszystko po to, by uspokoić opinię publiczną i mamić żądnych błyskawicznych efektów nadgorliwców. Dobrym przykładem tego typu sensacyjnej historii jest przypadek DMAA.

 

DMAA – kontrowersyjny specyfik

 

DMAA, czyli wyciąg z geranium, bodziszka, geranamina, 1,3-dimetyloamylamina oraz metyloheksanamina to specyfik używany przy leczeniu narkolepsji i ADHD, w sporcie stosuje się go jako spalacz tłuszczu. W skrócie: pobudza układ nerwowy oraz dostarcza nam niesamowitej energii. Pozwala również skupić się na wykonywanych czynnościach. Często łączy się go z kofeiną, co oczywiście wzmaga całościowy efekt stymulacji.

 

Składnikiem DMAA, który najbardziej nas tu interesuje jest geramina. Na pewno nie poleca się jej początkującym, choć nadal łatwo zakupić ową substancje w internecie. Do dziś krążą legendy o jej doskonałej skuteczności, co nęci m.in. właśnie niedoświadczonych amatorów.

 

Geramina – depresja sportowca

 

Geramina przyjmowana przez dłuższy okres może odbić się nie tylko na naszej kondycji fizycznej, ale i psychicznej. Spadek nastroju, przeciągająca się irytacja, stale wzrastający niepokój, a nawet silne stany depresyjne – oto cena, jaką płacić możemy za próbę sztucznego „podrasowania” naszego programu treningowego. Kolejnym przykrym skutkiem ubocznym jej zażywania jest spadek libido oraz niebezpieczny wzrost ciśnienia.

 

DMAA często jest jednym z głównych składników zagrażającej naszemu zdrowiu mieszanki. Łączony z johimbiną i niesławną efedryną, która znajduje się m.in. w nielegalnych środkach na odchudzanie, może doprowadzić do przeciążenia organizmu w wyniku wzrostu termogenezy. Tego typu mikstury są szczególnie szkodliwe dla osób z problemami kardiologicznymi.

 

Jakich suplementów unikać? Crossfit czy inny wymagający dużego wysiłku trening nie powinien doprowadzać nas do kroków desperackich. Osiąganie dobrych wyników najlepiej uzyskać możliwie naturalnie – szczególnie, gdy dopiero zaczynamy z takimi ćwiczeniami przygodę. Ponadto warto przy treningach skupić się głównie na wprowadzeniu w życie zdrowej diety, aniżeli faszerować się coraz bardziej sztucznymi polepszaczami.

 

 

Redakcja Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *